• Wpisów: 3479
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 21:34
  • Licznik odwiedzin: 359 101 / 4124 dni
 
znudzonyzyciem
 
Bezimienny: Żegnałem dziś w pracy dziewczynę, która kiedyś pracowała dla mnie, później przeniosła się do innego działu, po czym życie tak jej się ułożyło że się rozwiodła, chajtnęła ponownie i przeprowadziła do Holandii, skąd pracowała zdalnie. No ale wiadomo, żyjąc za granicą, nie da się pracować zbyt długo zarabiając złotówki. Dziś N. przyjechała zdać sprzęt i pożegnać się z ludźmi.

I tak chwilę pogadaliśmy co u nas, powiedziałem, że moje życie wywróciło się do góry nogami, że rozstałem się z F., szukam mieszkania no i generalnie zaczynam życie na nowo. Ta powiedziała, że widziała na fb, że pojawił się w moim życiu ktoś nowy, ale jakoś głupio było jej zapytać (pewnie dlatego że byłem jej szefem, no ale mimo wszystko mieliśmy całkiem dobre relacje).

I uświadomiłem sobie jaką moc mają social media i to, jak rzeczy niedopowiedziane powodują falę domysłów, tylko przez kilka głupich zdjęć. Ale też to, jak łatwo ulegamy pewnej manipulacji i stereotypom, bo pomimo pełnej akceptacji którą ta dziewczyna reprezentuje, zresztą sama jest ofiarą pewnych stereotypów, łatwo było jej dojść do wniosku, że skoro jestem gejem to każdy facet u mego boku musi być moim facetem. Zrozumiałem też czemu F. po tym jak ostatnio spotkaliśmy się po pochówku psa, niemal z automatu wystrzelił że widzi że u mnie wsio ok i że ułożyłem sobie życie. Pewnie też doszedł do wniosku że jesteśmy z T. parą.

Tak, domysły są bardzo łatwą sprawą w codziennym świecie. Szkoda, że nie potrafimy rozmawiać aby sprawdzić jak jest naprawdę...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego