• Wpisów: 3479
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 21:34
  • Licznik odwiedzin: 359 101 / 4124 dni
 
znudzonyzyciem
 
Bezimienny: Wyskoczyliśmy dziś z T. do kina. Nie widujemy się już codziennie, ale codziennie piszemy między sobą, wiadomość na dzień dobry i dobranoc to nadal nasza tradycja czy choćby jak któryś gdzieś wyjdzie to daje drugiemu znać czy bezpiecznie wrócił do domu.

No i rezerwując bilety, przez chwilę zastanowiłem się czy zarezerwować podwójne siedzenie w kinie, no ale żeby uniknąć niezręczności wziąłem normalnie dwa fotele. I co? Przez niemal połowę seansu T. był we mnie wtulony, gdzieś tam mnie pocałował w szyję jak opierał głowę o moje ramię, czy głaskał po ręce albo splatał nasze dłonie. Przyjaciel się tak nie zachowuje.

I nie wiem, czy on po prostu potrzebuje bliskości, czy nadal tlą się w nim jakieś uczucia do mnie...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków