• Wpisów: 3479
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 21:34
  • Licznik odwiedzin: 359 101 / 4124 dni
 
znudzonyzyciem
 
Bezimienny: Jakiś czas temu natrafiłem na historię księdza który publicznie powiedział, że jest gejem i wystąpił z kościoła, jednocześnie opisując hipokryzję tej instytucji.

Znalazłem go na fb, gdzie ten dość często komentuje bieżące wydarzenia. Gość stał się bardzo aktywny, bierze udział w marszach równości, ale co najfajniejsze, gdzieś w międzyczasie przemyca tą codzienność - wspólne śniadania czy czas spędzony z nowo poznanym facetem. I stał się dla mnie pewnego rodzaju, hmm, może nie wzorem, ale takim nadawaczem nadziei. Bo gość zaczyna życie od nowa, mimo że jest starszy ode mnie pokazuje to jak się można jarać życiem. Pokazał mi w pewnym sensie, że jeszcze nie wszystko stracone i gdzieś tam pewnie jak on, i ja odzyskam tą wiarę w ludzi i być może jeszcze coś stabilnego w przyszłości zbuduję. Tak, będąc w wieku chrystusowym, miałem myśli że już mnie nic ciekawego w życiu nie spotka, i że w tym wieku ci co normalniejsi są już w poważnych związkach a reszta to tylko poszukiwacze przygód, z którymi mi nie po drodze. Ale potrzebowałem trochę czasu, żeby zrozumieć, że ja sam jestem jednym z tych z "poważnych związków", więc pewna iskierka na nowe zawsze jest, bo życie różnym ludziom pisze różne scenariusze.

Mam nadzieję, że mojemu nadawaczowi nadziei wszystko ułoży się po jego myśli.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków