• Wpisów: 3479
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 21:34
  • Licznik odwiedzin: 359 101 / 4124 dni
 
znudzonyzyciem
 
Bezimienny: Siedzę nad projektem tabliczki na nagrobek psa. Już w dniu jak go chowaliśmy, obaj z F. wiedzieliśmy jakie chcemy dać tam zdjęcie. I jak do tego w końcu przysiadłem, okazało się, że nie mogę tego zdjęcia znaleźć. Napisałem do F czy je ma, zresztą jednocześnie podpytałem go czy sam projekt mu się podoba, bo jakby nie patrzeć, ten też powinien mieć w tym swój głos.

I mimo, że prosiłem go o konkretne zdjęcie, ten powiedział, że wyśle mi te co ma pod ręką. I przesyłając zdjęcia psa, gdzieś tam pomiędzy wrzucał "przypadkowo" (?) jakieś nasze wspólne zdjęcie, czy takie na których jestem ja. Po wszystkim napisał mi, że mu się smutno zrobiło jak przeleciał te wszystkie zdjęcia i że jakichś smutów słucha... I przyznam, że mi też przykro się zrobiło bo jak sam szukałem tego zdjęcia, przewinąłem setki naszych zdjęć ze wspólnych wyjazdów, wakacji i innych głupot.

Wspomnienia, wspomnienia...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków