• Wpisów: 3479
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 21:34
  • Licznik odwiedzin: 359 101 / 4124 dni
 
znudzonyzyciem
 
Bezimienny: Wyszliśmy dziś z grupą najbliższych współpracowników na małą kolację. I jako że zbliżają się moje urodziny (i dwóch managerów którzy mają urodziny równocześnie ze mną), reszta się skrzyknęłą i zrobiła nam małą niespodziankę urodzinową.

Moi współpracownicy wiedzieli co się ostatnio wydarzyło w moim życiu. Wiedzieli że rozstałem się z F, że szukałem (i znalazłem) mieszkanie, że zaczynam nowe życie. I przyznam, że chyba nic nie zrobiło mi większej przyjemności jak kartka z życzeniami od nich. Nawet prezent który od nich otrzymałem, nie spowodował tylu łez na mych polikach, co te szczere życzenia miłości, czego życzył mi każdy, radości w nowym mieszkaniu czy makaronu z krewetkami po uszy.

Fajnie wiedzieć, że ma się wsparcie wśród ludzi z którymi pracuje się na co dzień...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków