• Wpisów:3401
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:208 dni temu
  • Licznik odwiedzin:346 820 / 3550 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Btw, powiem Wam że firmowa karta kredytowa to całkiem fajna rzecz :)
 

 
F. wyjechał służbowo na 2 miesiące. I nagle jakoś nudno w weekendy ;)

Leżę nic nie robię i wpierdalam pistacje. Pół kilo pistacji.
 

 
Dudusiowi pękła guma na autostradzie i wylądował w rowie.

Pierwszą myślą było kurwa przeżył. Drugą że trzeba komisję macierewicza uruchomić czy ktoś aby jebanej mgły nie rozpylił albo nie jebnął brzozą pod koła
 

 
Orłoś w Teleexpresie (program inform-partyjny w PIS TV) mówiąc o Spotlight, nie powiedział że jest to film o aferze pedofilskiej w kościele, a o aferze pedofilskiej w Bostonie.

I wielka wrzawa i oburzenie dlaczego to PIS TV na łamach swojego para informacyjnego programu nie powie o czarnuchach zboczeńcach.

Nie kapuję. Naród kurwa wybrał.
Naród chciał widzieć świat wg Kaczyńskiego to do kurwy nędzy go ma!
  • awatar st.anger: Dobra zmiana.
  • awatar Coin-operated boy: mi się najbardziej podobał odzew internetu na to wszystko potem Pokłosie - film o kłótni sąsiadów Pasja - dzień z życia działacza społecznego Obcy. Ósmy pasażer Nostromo - film o zgubnych skutkach zapłodnienia pozaustrojowego. Filadelfia - historia człowieka, który z nieznanych przyczyn zachorował :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ach tak btw. Przez ostatnie 2 tygodnie miałem gości ze Stanów. Opiekowałem się nimi, zabrałem na łyżwy, paszteciki, kremówki i kolację na starym mieście.

Czekam na rewanż i zaproszenie do Stanów ;)
 

 
Praca jako team leader to fajna sprawa. Świetnie się w tym odnajduję i wiem że mam pełną akceptację mojego zespołu i szefostwa co do moich działań.

Ale praca "szefa" to nie tylko organizacja pracy ludzi. To też życie ich życiem. I czasami też ich trudniejszymi aspektami. W moim zespole mam dziewczynę z poważnym schorzeniem, wkrótce ma operację. Dziś z kolei dowiedziałem się, że jedna z dziewczyn z innego zespołu ma raka. Wszędzie. Tak okrutnego że może doprowadzić do wewnętrznego krwawienia podczas operacji co może skończyć się najgorszym. Dziewczyna ma 25 lat.

Jak się o tym dowiedziałem to zbladłem, jej team leaderka miała łzy w oczach. Wciąż nie mogę przestać myśleć o tej dziewczynie. Dlaczego los tak brutalnie musi niektórych doświadczać?
 

 
Nowe stanowisko w pracy to mnóstwo obowiązków. Za mną pierwsze dwa intensywne miesiące. Poznawania ludzi, procesów, nauki zarządzania ludźmi, procesami i całym cyrkiem dookoła.

I choć czasu brak, to myślę że to fajne doświadczenie. Ludzie mnie lubią, dostaję pozytywny feedback zarówno od mojego menago tutaj jak i od ludzi w Stanach.

Najgorsze za mną, dziewczyny z zespołu jak mi się ostatnio przyjrzały to uznały że schudłem. Nie wiem czy do zasługa stresu czy wprawa w łażeniu z wciągniętym brzuchem ;)
  • awatar Garret: Ja zostałem wyruchany, jestem w teamie 3 lata, mój TL odchodzi i wybrali kogoś innego na jego miejsce, inny TL przejmie obowiązki... A liczyłem na podwyżkę i zmianę stanowiska. Ma być jeszcze dwóch asystentów TL, ale do tego będą rozmowy z HR, więc nie wiem, czy się uda, choć chciałbym bardzo, bo znam własny team od podszewki ;]
  • awatar Pani Hidden †: Hym w końcu to coś nowego, nowe wyzwania, obowiązki ale myślę, że chyba było warto spróbować swoich sił, czyż nie? Zwłaszcza, że ludzie Cię lubią - kolejny mały sukces. Może i schudłeś w końcu chciałeś jak najlepiej zaprezentować siebie. Pozdrawiam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W zeszłym tygodniu leciałem do Danii i co mnie zaskoczyło, na lotnisku w Berlinie nawet nie sprawdzili mi dokumentów.

Tyle się ostatnio mówi o imigrantach, nielegalnym przekraczaniu granicy, wreszcie w Danii jadąc pociągiem do Szwecji trzeba było pokazać dowód (czego wcześniej nie było), a tu w takim kraju jak Niemcy, nawet nie sprawdzili czy dowód posiadam.

Weź tu zrozum...
  • awatar otto: he, he, bo oni pewnie mają już dość imigrantów i sprawdzają tylko przylatujących, a nie odlatujących ;)
  • awatar Gusia: wybacz ale polacy są bardzo charakterystyczni dla niemców :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W przyszłym tygodniu mam swój pierwszy wyjazd służbowy. I jeśli pomyślę ze za sam wyjazd, nie licząc moich wydatków na miejscu firma wybuli jakieś 1500zl za jeden dzień warsztatów to aż mi szkoda jechać.

Bez kitu. Nie moja kasa a mimo wszystko szkoda.
 

 
Mój F zobaczył na fb jakieś zdjęcie sprzed 5 lat i uznał że szmat czasu już jesteśmy ze sobą.

Zlecialo nawet nie wiadomo kiedy. Raz lepiej, raz gorzej ale jakoś dajemy radę ;)
 

 
Raz na jakiś czas pojawia się tu jakiś debil. Komentuje taki moje wpisy hurtowo a to sprzed miesiąca, a to sprzed pół roku czy innego odstępu czasu. W każdym próbuje mi ubliżyć jaki to ja jestem pedał a on prawdziwy polak katolik. Nie wiem czy to ta sama osoba, może to przypadkowi ludzie ale zawsze pojawia się pytanie.

Skoro komuś moja osoba nie pasuje, to po chuj ci ludzie tu włażą i czytają tego bloga?
  • awatar deja vu: z debilami już tak jest - nie ogarniesz ich :P
  • awatar Gusia: @someLady: krytyka to jeden biegun a obrażanie człowika drugi
  • awatar someLady: Czytają, bo zamieszczasz wpisy, wyrażajæ tak samo swöj punkt widzenia w komentach, jak Ty we wpisach, a czego Ty się spodziewasz, samej glorii i chwały?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Moja przyjaciółka zakochała się w koledze do tego stopnia że byłaby gotowa rozejść się ze swoim mężem.

Hmm, słuchać serca czy rozsądku?
 

 
Za mną pierwsze rozmowy rekrutacyjne. Tym razem po tej drugiej stronie. I uwierzcie, mimo że o ile jestem z tej lepszej pozycji to moje pierwsze rozmowy były dla mnie nie mniej stresujące jak dla osób starających się o pracę ;)
 

 
Ostatnio tyle się dzieje, że nawet nie mam kiedy kompa włączyć i tu zajrzeć.

Najważniejsze to chyba to, że awansowałem w pracy. Od cholery roboty, wdrażania, nauki ale dam radę :) Do tego w tym roku po raz pierwszy spędziliśmy z F. wspólnie święta. Wigilię u nas, na święta pojechaliśmy do jego rodziców. Przeżyłem, choć była nadzieja że kochana teściowa zejdzie bo jej ość z mojej rybki w gardle stanęła. Na przyszły rok dodam coś do barszczu ;)

Dzieje się, dzieje :)
 

 
Przyznam szczerze, że fajnie się patrzy ja PIS rozpierdala po kolei wszystko co przez lata było tworzone. Przestałem się już przejmować całym tym gównem.

Naród wybrał więc naród ma czego chciał.
 

 
Chyba nie ma większej ściemy od mikołajkowego bloku reklamowego na Polsacie (no może poza TVN-owskim kropkiem). Co roku Polsat próbuje robić ludziom trociny z mózgu wmawiając im, a co gorsze wielu w to wierzy, że dzięki temu że włączą TV na ich reklamy, kasa popłynie szerokim strumieniem. A to, że Kowalski włączy stałą ramówkę Polsatu, czyli reklamy, nie ma tutaj przecież żadnego znaczenia...
 

 
Miałem ostatnio rozmowę roczną i dowiedziałem się że nie tylko awansuję i dostanę podwyżkę, ale również to, że zostałem high jumperem. Na całą firmę (250 luda) status ten otrzymało ok. 15 osób.

Jeszcze nie wiem co to dla mnie miałoby oznaczać, ale w zeszłym roku ludzie z tym tytułem dostali tłuste tysiaczki na samorozwój. Całkiem fajno.

To już prawie rok od kiedy zacząłem pracę w korpo. I nikt mi nie powie, że korporacja to chujówka z wyścigiem szczurów. Ja nigdy takich myśli nie miałem i z każdym dniem uważam że podjęcie tam pracy było dobrą decyzją.
  • awatar Złodziej Dusz: Od kiedy robię swój własny biznes, to nie potrafiłbym wrócić do robienia majątku komuś obcemu, a już na pewno nie korporacji. Przy takiej pracy rozwój jest bardzo iluzoryczny. Niby coś dostaniesz, a zaraz to odpracujesz z nawiązką. Niby dostajesz awans a okazuje się, że tylko przerzucasz papierki i robisz za poganiacza ludzi. Że już nawet nie wspomnę o całkowitym braku kontroli nad poszerzaniem swojej wiedzy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nasi szczecińscy żołnierze ćwiczyli co robić w sytuacji gdyby chciała nam się tu nielegalnie wtoczyć grupa uchodźców.

Hmmm, a co tu ćwiczyć? Celujesz i strzelasz...
  • awatar Gość: ty, jak na kogoś kto przekracza horyzonty myślowe przeciętnego człowieka,pojmowanie masz równie proste, żeby nie napisać prostackie. Znam wielu co i ciebie z chęcią by wystrzelało a z "Polakami katolikami" niewiele ma wspólnego. Pomyśl zanim coś napiszesz.
  • awatar Bezimienny: @gość: może i bym się przestraszył potępienia gdybym wierzył w niebo, piekło czy inne bzdury przekazywane przez Twoją religię. No ale niestety...
  • awatar Gość: @Bezimienny: nie rzycaj sie tak sodomito bo i tak skazani jestescie na potepienie jesli sie nie otrząśniecie. a muslimy to tylko dopust Boży na was
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mam dziś spotkanie z prezesem, szefami szefów i managerami gdzie będę ich przekonywać ze mój projekt jest super zajebisty i bez niego firma popadnie w ruinę.

Czy już mówiłem ze nienawidzę publicznych wystąpień? A tych przed szefostwem najbardziej!
 

 
Święto niepodległości przebiegło całkiem spokojnie. Dlaczego?

Bo pojeby z PISu i narodowcy już nie uważają że demokracja jest zagrożona bo ich totalitarna partia zgarneła władzę. Być może ten ustrój uznają jako bardziej słuszny.

Ciekawe kiedy się obudzą. Ostatnio już fani Dudusia protestowali pod pałacem że ich wychujał. Ciekawe kiedy reszta się skapnie że PiS to PiS.
  • awatar st.anger: Cóż mamy już rząd:od obrony narodowej oszołom smoleński z manią prześladowczą, od sprawiedliwości koleś, który ledwo sprzed Trybunału Konstytucyjnego się wywinął, od służb kolo z wyrokiem aaa nie no przecież już bez, bo Duda pomoc działa:), na czele komisji budżetowej chachmęciarz od Skoków, a od praw człowieka obrońca księdza- pedofila. Ale szanowni wyborcy PISu nadal nie zakumali,że zostali wydymani.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W pracy:

Ja: Nie chce mi się dziś robić, poszedłbym do domu
Zespół: Ej no, jako nasz mentor i przyszły team leader powinieneś dawać nam przykład i zagrzewać do działania.
Ja: ZAPIERDALAĆ!

Lepiej? ;)
 

 
Zaraz będzie 10 lat jak wróciłem do Polski. Zalogowałem się dziś do mojej londyńskiej karty miejskiej, a tam okazało się że mam 2,50 funta o.0

Yeah, jak się wybiorę tam na wycieczkę to mi na autobus styknie ;)
 

 
Nasz zespół składa się z 12 osób. Dwie z nich maja tytuł specjalisty, ze względu na staż, reszta to młodsi specjaliści. I jedna z tych dwóch cały czas daje reszcie poczucie, że jest nad nimi.

Wczoraj do jednego z chłopaków wyskoczyła tonem nakazującym że ma zrobić jedną rzecz, po czym powiedziała mu że ten ona tego nie lubi, ale ma jej słuchać bo jest na wyższym stanowisku.

Przyznam, że byłem w szoku, bo nie ma takiej zasady by specjalista był szefem młodszego specjalisty. Różnica jest w zakresie obowiązków, do których nie należy szefowanie juniorom.

I zastanawiam się co robić i czy mam w tej kwestii interweniować. Z jednej strony jestem mentorem i ludzie mi się na nią skarżą, ale mam wrażenie że nie powinienem podpierdalać osoby która jest na wyższym stanowisku.

What to do?
 

 
Jako że ostatnie chwile przed ciszą pozwolę sobie zaapelować:

Ludzie idźta głosować po ten kraj całkiem zejdzie na p(i)sy